Reklama
tak postapie
Oczywiste, że tak postąpię. Nie zdarza się co dzień, by ktoś lekką ręką oddał blisko milion dolarów, który nagle spadł mu z nieba. Większość noblistów ciężko pracuje na swój sukces przez wiele lat, zadowalając się skromnym uposażeniem, jakie oferują im placówki naukowe. Naukowcy mają więc pełne prawo traktować otrzymaną fortunę jako godziwą rekompensatę za lata wyrzeczeń. Niektórzy przeznaczają pieniądze na finansowanie dalszych swoich badań, inni kupują domy, jeszcze inni poświęcają przynaj mniej ich część na realizację jakiegoś kaprysu na przykład Richard J. Roberts z New England Biolabs, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny w 1993 roku, zbudował sobie boisko do gry w krokieta o powierzchni ponad 700 m2. Ale Rockefeller University nie żałuje pieniędzy dla swojej kadry naukowej, a Blobel prowadzi także.