oddzialywania czasteczek
Sytuacja, gdyby przyjąć, że oddziaływania cząstek są bardziej złożone? Wyobraźmy sobie, że dzięki siłom międzycząstkowym mielibyśmy do czynienia z czymś w rodzaju rozrzedzonego gazu, który przeciwstawiałby się grawitacji. W wewnętrznych rejonach galaktyk częste zderzenia cząstek w gazie nie pozwalałyby na zbytnie zagęszczenia, dalej od centrum galaktyki zaś gaz byłby na tyle rozrzedzony, że zderzenia cząstek zachodziłyby bardzo rzadko, co w efekcie dawałoby własności zwykłej, zimnej ciemnej materii. Podobnie jak koncepcja ciepłej ciemnej materii pomysł ten pojawił się już 10 lat temu. Steinhardt wraz z Davidem N. Spergelem, tym razem przy współpracy innych naukowców, opracowali go gruntownie od nowa. Jeśli ich teoria jest słuszna, to ciemna materia jest o wiele bardziej dynamiczna niż dotychczas sądzono. Małe jej otoczki.