galaktyczny profil

Dalcanton z University of Washington oraz Jesper SommerLarsen i Alexandre Dolgov z Uniwersytetu Kopenhaskiego, znaleźli złoty środek. Być może ciemna materia nie jest ani gorąca, ani zimna, ale ciepła. W każdym razie na tyle lotna, by nie gromadzić się w tak małych strukturach, jak jądra galaktyk, a jednocześnie tak chłodna, że brak jej energii na ucieczkę z galaktyki. Sceptycy przekonują, że model ciepłej ciemnej materii można dopasować albo do galaktycznego profilu gęstości, albo do deficytu małych galaktyk, ale nie da się spełnić obu tych warunków jednocześnie. Wszystkie te hipotezy zakładają, że cząstki są ze sobą powiązane jedynie dwoma najsłabszymi rodzajami oddziaływań znanymi w przyrodzie: grawita ¦o O O ¦3 Z < H O. fi i jj :c z 3 5 jj < I ż < jj cyjnymi i słabymi siłami jądrowymi. Jak wyglądałaby jednak.